Alfa Nicholas
– Nicky! Nicky. Gdzie jesteś? – Podskakuję, gdy głos mojego brata dudni w mojej pulsującej głowie. Siadam i natychmiast krzywię się na ból sztywnego karku. Gdzie ja do cholery jestem? Rozglądam się i szybko przypominam sobie, że po wyjściu mojej przeznaczonej siedziałem w swoim gabinecie. Dwie puste butelki po whisky tłumaczą, dlaczego czuję się tak, jakby moja głowa posłużyła za






