Bonnie
Siedzenie i słuchanie historii Nicky'ego przyprawia o dreszcze. Nie opowiedział mi jeszcze tak wiele, ale i tak czuję, że znacznie więcej jest w zanadrzu. Przez głowę przemyka mi teraz milion myśli i pytań, jednak obawiam się o cokolwiek dopytać. Nie chcę go rozpraszać, żeby nie zmienił zdania o kontynuowaniu opowieści. "Więc co wydarzyło się później?" Tak, jasne, to jednak było pytanie






