Przeznaczona Sophie z drugiej szansy
Nienawidzę pełnić warty w lochach, jest tu ciemno, ponuro, a smród tylko pogarsza sprawę. Na szczęście nie muszę tu stróżować zbyt często, zazwyczaj tylko wtedy, gdy uzna się to za konieczne, a dzisiaj jest jeden z tych dni. Oprócz tego, że trzymamy tu już Lolę i Rowana, Shane, Robbie i kilku wojowników wyruszyli na poszukiwania siostry i ojca Bonny, więc w






