Bonnie
Droga powrotna do Domu Stada zdaje się ciągnąć w nieskończoność. Przez całą drogę serce łomocze mi w piersi, a dłonie mam spocone. Nie mam pojęcia, co powiem ani co zrobię, gdy dojedziemy na miejsce; wiem tylko, że muszę tam być. Nie chcę nocować w miasteczku; chcę być w Domu Stada, jak najbliżej mojego przeznaczonego. Owszem, rozmawialiśmy o nas, lecz prawda jest taka, że wciąż się z t






