Z punktu widzenia wszechwiedzącego narratora
Adrian obserwował mężczyzn zbliżających się do Natalii.
Gdy Natalia zeszła na bok, rzuciła im szybkie spojrzenie i pokręciła głową. Wyśmiali ją, przekonani, że zdołają ją w tej chwili schwytać.
Adrian opuścił głowę, by spojrzeć na Natalię. Zauważył, że jej oczy są pełne łez. Wyglądała na zagubioną. Wcale nie przypominała tej pewnej siebie damy, którą sp






