Z punktu widzenia Adriana
Byłem w drodze na lotnisko. Ponieważ bateria była bliska rozładowania, mój telefon się wyłączył. Popijałem kawę, wpatrując się w okno.
Chłodna pogoda odzwierciedlała lodowatą pustkę w moim sercu. Stanowiła odbicie tej samej mroźnej otchłani, którą czułem w swoim wnętrzu.
Moje myśli krążyły wokół Natalii. Za nic w świecie nie mogłem wyrzucić jej z głowy.
Choć wcale nie chc






