Z perspektywy Natalii
Widziałam, jak mój brat ostrzega Adriana. On z kolei wpatrywał się w Jasona z obojętną miną.
Mój brat miał rację. To był bezwstydny mężczyzna. Po poznaniu prawdy nadal miał czelność pojawić się przed moimi i mojego brata oczami.
Miał szczęście, że nie powiedziałam bratu zbyt wiele o jego niedorzecznych oskarżeniach. W przeciwnym razie mój brat zaatakowałby go na tym przyjęciu






