Z perspektywy Natalii
Kiedy wróciliśmy do domu stada, moi rodzice natychmiast zamknęli Arię w objęciach. Bali się, że ją stracą. W tym wieku Noah i Aria byli ich ulubionymi towarzyszami.
– Nic mi nie jest, dziadku. Nie martw się, babciu.
Z rozsądkiem godnym dojrzałego dziecka, Aria zapewniała ich, że wszystko u niej w porządku.
Zauważyłam Noaha stojącego w kącie. Nie spuszczał wzroku z Arii, ale n






