W obawie, że zdenerwuje Iana, Nancy szybko i szczegółowo wyjaśniła zasady ich współpracy, w tym koncepcję, plan i podział zysków.
Po drugiej stronie słuchawki zapadła ciężka cisza. Serce Nancy zabiło mocniej w piersi. Po kilku chwilach powiedziała cicho: „Tato, jeśli się nie zgadzasz...”
„Teraz ty zarządzasz Duran. Masz prawo decydować”. – W surowym głosie Iana pobrzmiewała troska. „Ale Nancy, mus






