– A więc ty musisz być Nancy.
Głos kobiety zabrzmiał czysto, przepełniony niewątpliwą nutą stanowczości, gdy przypatrywała się Nancy.
Choć w myślach Nancy tliło się niejasne podejrzenie, zapytała jednak: – A z kim mam przyjemność?
– Jestem twoją babcią, Martha Hadley – powiedziała Martha.
Jej oczy powędrowały po sylwetce Nancy, po czym dodała w zamyśleniu: – Masz w sobie postawę Lidellów.
Twarz N






