Nancy zamilkła.
Jej wargi drgnęły, gdy rzuciła: "Nie miałam pojęcia, że jesteś taki wygadany".
Gideon spojrzał prosto na nią. "Zawsze tak uważałem".
Jego spojrzenie płonęło, sprawiając, że Nancy instynktownie odwróciła wzrok.
Klimatyzacja działała mocno, a kiedy potarła ramiona, Gideon natychmiast narzucił jej na barki swoją marynarkę.
Ciepło materiału, zmieszane z jego subtelnym zapachem drewna c






