Nancy powiedziała: "Ale to zbyt ekstrawaganckie..."
Zanim zdążyła dokończyć, Johnny delikatnie poklepał ją po ramieniu. Jego głos był miękki i ciepły, idealnie wyważony. "Dla mnie to zaledwie skromny gest, Nancy. Wszyscy na ciebie czekają. Powinnaś już wracać."
Z tymi słowami Johnny odszedł.
Czując się nieco bezradna, Nancy odwróciła się, tylko po to, by wpaść na twardą klatkę piersiową. Pocierają






