Kiedy Gideon skończył mówić, nagle puścił Winter. Z wyrazem obrzydzenia na twarzy wyciągnął nawilżaną chusteczkę, by przetrzeć palce.
Patrząc na to, Winter czuła, jak jej serce pęka na milion kawałków. Mężczyzna, za którym tak długo tęskniła, traktował ją z takim okrucieństwem, a to wszystko przez Nancy.
Co w ogóle było takiego wspaniałego w tej Nancy?
Po tym jak Gideon wyszedł, wparowała z powrot






