TORI
Uczyłam moje bliźniaki prostych słów i pokazywałam im przedmioty w domu. Przeczytałam kiedyś, że dzieci potrzebują kontaktu z innymi ludźmi, by stymulować swój rozwój, i robiłam wszystko, co w mojej mocy, by wypełnić tę lukę.
– Nana – wymamrotał Angel, wskazując na banana, gdy zeszłego wieczoru Valerio przeszedł obok, jedząc ten owoc.
To był również jego ulubiony przysmak. Micaela wolała






