Moja mama była u nas przez trzy miesiące po narodzinach dzieci, a Gianna, Eva, Vanessa i Anna odwiedzały nas co drugi dzień. Ojciec nie przyjechał, w Chicago wciąż trwa krytyczny okres, jego pozycja jest zagrożona, więc nie odważył się odwrócić wzroku na ani sekundę, decydując się na pozostanie na miejscu i strzeżenie swoich wpływów. Czasem sama dziwię się, jak dobrze z upływem czasu zaczęłam rozu






