– Dlaczego jesteś zdenerwowana? – staram się nie wzdrygnąć słysząc ten głos wyszeptany do mojego ucha.
– Nie jestem zdenerwowana – mówię, wyglądając przez okno, co jest kłamstwem. Jestem bardzo zdenerwowana. Po prostu jestem zaskoczona, że to zauważył.
Enzo oplata mnie ramieniem w pasie i przyciąga moje plecy do swojego torsu. Aż niemal siedzę mu na kolanach.
– Jesteś gównianą kłamczuchą. –






