Na jego twarzy pojawia się pusty wyraz, przez co nie mogę odgadnąć jego myśli. – Nie jest moją kochanką.
– Nie wciskaj mi tych bzdur. Nigdy nie miałam cię za kłamcę. I nie wmawiaj mi tych gównianych historii o tym, że jesteście dawnymi przyjaciółmi. Ona nie postrzega cię jako przyjaciela ani partnera biznesowego. Mam oczy. Nawet się z tym nie kryje. Rzucała ci sypialniane spojrzenia przy kolacji.






