Jeszcze dziś rano, zanim Enzo wyszedł po śniadaniu, zapytałam go.
„Masz jakieś informacje o tamtych ludziach?” Wiedział, do kogo się odnoszę.
Wyobrażałam sobie, że dokładnie tak, jak powiedział Valerio, zatrzymali tamtego mężczyznę i go przesłuchali.
„To nie jest powód do zmartwień” powiedział mi, wsuwając ręce do kieszeni spodni.
„Ale chcę wiedzieć, jak mnie znaleźli? Byliśmy śledzeni?” Może śl






