Leżę do góry nogami na kanapie.
Telewizor gra cicho, już jakiś czas temu przestałam zwracać na niego uwagę.
Twarz pojawia się w moim polu widzenia.
"Co ty...?" Valerio urywa.
"Wiesz co? Nie odpowiadaj. Po prostu tu posiedzę. Udawaj, że mnie tu nie ma. Rób dalej to, co robisz."
Kołyszę w przód i w tył nogami, które zwisają z oparcia kanapy.
Widzę, jak Valerio stuka w swój telefon, a jego palce szyb






