„Nikt nigdy nas tobie nie odbierze, a po ceremonii połączenia nikt nie będzie na tyle głupi, by podnieść rękę na moją przeznaczoną”. Mówimy to wszyscy razem.
Kiedy nasze wilki i likanie się wycofali, położyłam się z powrotem, a on zgasił światło i odłożył książkę. Otwiniął mnie ramionami i trzymał mocno, aż w końcu oboje zasnęliśmy. Następnego ranka obudziłam się w pustym łóżku, a na szafce nocne






