„Okej, więc na razie jestem zdana na siebie. Gdzie ja do cholery jestem i kto mnie porwał?” Nagle zalewają mnie wspomnienia z kilku ostatnich tygodni przed porwaniem. „Cholera! Dlaczego nie powiedziałaś Alexowi o tamtych wiadomościach? Pamiętam, że otworzyłam łącze i zdołałam wypowiedzieć tylko jego imię, ale chyba nas nie połączyło. Miejmy nadzieję, że zdołał wyczuć moje emocje i wie, że coś jest






