– Hej, chłopaki, na waszym miejscu bym uciekała. Nie martwcie się o tę trójkę. Poradzę sobie z nimi, a wy wydajecie się całkiem porządnymi wilkami, więc puszczam was wolno. Nie chcielibyście tu być, kiedy zjawi się mój przeznaczony, Król. Sądząc po wiadomości, jaką mi przysłał, zapowiada się, że wszyscy będą mieli tu bardzo zły dzień. Obaj patrzą po sobie, po czym rzucają się do ucieczki w las. Za






