Reszta tygodnia zleciała bardzo szybko i ku naszej radości prawie wszyscy zostali ulokowani w domach z odpowiednimi zapasami, a prace budowlane na terenie zamku miały zostać zakończone za dwa tygodnie, zgodnie z tym, co mówił wykonawca. Wraz z Alexem zdecydowaliśmy, że w pierwszej kolejności naprawimy wszystkie inne miejsca, a terenem przyzamkowym zajmiemy się na samym końcu, ponieważ ludzie byli






