LUCIUS DEVINE
"Powinien pan już pójść" – powiedziała Diane (mama Lisy).
"Nie mogę stąd odejść, dopóki się nie obudzi" – odpowiedziałem zgodnie z prawdą.
Nie było mowy, żebym stąd wyszedł, dopóki Lisa się nie obudzi i nie poczuje dobrze. Zemdlała tuż na naszych oczach i zabraliśmy ją do szpitala.
Według lekarza nic jej nie było, tylko na razie spała, ale nie zamierzałem odstąpić jej na krok, dopó






