Z PUNKTU WIDZENIA NARRATORA
– Nie musiałaś jednak oddawać jej tego policzka – wymamrotał Bryant do Franceski, która natychmiast posłała mu ostre spojrzenie.
– Co ty w ogóle gadasz? Uderzyła cię, więc to oczywiste, że musiałam jej jakoś odpłacić – odpowiedziała Francesca.
– Chodzi mi o to, że i tak mogliśmy po prostu wyjść.
– Nie, chodzi ci o to, że zasłużyłeś, by cię spoliczkowała, ponieważ podj






