MONALISA
– Nie włócz się i nie pij na mieście, nie mając nikogo u boku, Liso – zganił mnie Lucius, rzucając mnie na swoją kanapę i prostując się.
– Chciałam tylko oczyścić umysł – odpowiedziałam, wydymając wargi.
Nie pytajcie mnie, dlaczego zadzwoniłam po niego, żeby mnie odebrał, skoro byłam tylko wstawiona i sama potrafiłabym znaleźć drogę do domu. Wiecie dlaczego.
– Możesz wracać do domu, żeby






