Z PUNKTU WIDZENIA AUTORA
Bella delikatnie wsunęła telefon do kieszeni i upięła włosy w kok. Andro wciąż wracał do zdrowia, a Lucius nadal był w śpiączce. Lekarze twierdzili, że lepiej reaguje na leczenie, ale Bella nie miała pojęcia, czy mówili tak tylko po to, by nie odstrzelono im głów.
Owszem, w pewnym momencie przystawiła lekarzowi pistolet do głowy.
W ciągu ostatnich dwóch dni zrobiła n






