MONALISA
Skończyłam zajęcia już jakiś czas temu, ale kręciłam się po uczelni, szukając Franceski. Obie miałyśmy pojechać do mojego domu, tak jak zapowiedziała.
Po około trzydziestu minutach oczekiwania i nieustannego wybierania jej numeru, zaczęłam się o nią martwić. Sprawdziłam naszą kawiarnię, ale i tam jej nie było, a jedynym miejscem, jakie przyszło mi do głowy, gdzie mogłabym ją znaleźć, był






