MONALISA
"Rozchyl szeroko nogi." – powiedział swoim głębokim głosem, a jego ton nie pozostawiał złudzeń: to nie była sugestia, to był rozkaz. Szybko zrobiłam to, o co prosił.
"Tak, tatusiu" – zamruczałam, rozchylając uda.
Stał na skraju łóżka całkowicie nagi. Jego ogromny, w pełni wzwiedziony kutas był na wierzchu, a żołądź pulsowała, sprawiając, że moja cipka stawała się jeszcze bardziej mokra.






