MONALISA
„Jak nas znalazłeś?” – syknęła mama w sekundzie, w której jej wzrok padł na Luciusa.
„Proszę, wyjdź” – dodała mama, nie dając mu szansy na wypowiedzenie choćby słowa.
„Przyszedłem zobaczyć się z Lisą” – stwierdził Lucius, nie ruszając się z miejsca. Miał stanowczy i niemal surowy wyraz twarzy.
Był zdeterminowany, by mnie zobaczyć. To było bardzo oczywiste.
„Mamo, proszę, wpuść go” –






