Z perspektywy trzecioosobowej:
„Co to jest?” Rozprostował zgniecioną kartkę i przeczytał jej treść.
Kącik jego ust drgnął, układając się w krzywy uśmieszek. „Naprawdę myślisz, że uda ci się ukrywać to przede mną w nieskończoność, Iro?”
Złożył papier i schował go do kieszeni, po czym opuścił jej pokój.
…..
<b>W kawiarni Platinum,</b>
Vera wysadziła Giselle pod kawiarnią. Była tak podekscytowana spo






