ALEJANDRO
Życie jest kurewsko dobre. Taka jest kurwa prawda. Z moją nimfomanką, tym małym gnojkiem i naszymi księżniczkami, które pojawią się na świecie za jakieś siedem tygodni. Zaciągnąłem się papierosem, siedząc w biurowym fotelu ze skrzyżowanymi na biurku kostkami, obserwując, jak Dante bawi się na zewnątrz przez otwarte drzwi na patio, prowadzące do ogrodu. Zimno w ogóle mu nie przeszkadzało






