DELSANRA
Mieszał mi w głowie. Dlaczego miałam wrażenie, że moje słowa go zraniły? Poczucie winy i żal w tych oczach…
Odwróciłam wzrok, by zachować spokój. Może gdybym mu po prostu powiedziała, poszedłby sobie.
"Dobra... cofnij się trochę" – powiedziałam, kładąc dłonie na jego ramionach.
Był naprawdę potężnie zbudowany… Zdecydowanie odepchnęłam go do tyłu, czując mięśnie pod moimi palcami. Jego






