RAYHAN
Patrzyłem, jak wpatruje się w rezydencję, zupełnie nie zauważając, kiedy wysiadłem z samochodu i obszedłem go, by otworzyć jej drzwi. Zamrugała, a jej serce załomotało, gdy chwyciła moją dłoń.
"Witaj w domu, kiciu" - powiedziałem miękko.
Nie czekałem na jej odpowiedź. Obejmując ją w talii, przyparłem ją do samochodu i namiętnie pocałowałem. Rozluźniła się pod wpływem mojego dotyku i odda






