DELSANRA
Siedziałyśmy właśnie i jadłyśmy jedzenie, które przyniósł nam Rayhan, gdy podeszła do nas Janaina. Przez ostatnie kilka tygodni zdążyłam zauważyć, że w niczym nie przypominała Samsona. Pomimo jej stoickiego zachowania, była inna. Mogłam też wyczuć jej dumę, gdy jednej z nas, Raihanie lub mnie, udało się coś osiągnąć.
Stwierdziła nawet, że zostanie zapamiętana jako nauczycielka dwóch z n






