Perspektywa Elary
Gdy Zarek odszedł wzburzony, odetchnęłam powoli, próbując uspokoić walące serce.
Kiedy ruszyliśmy w stronę wind, dostrzegłam Alfę Zandera, który siedział rozparty w jednym z pluszowych foteli, przeglądając coś w telefonie.
Gdy podniósł wzrok i nas zobaczył, na jego twarzy pojawił się uśmiech. Wstał, chowając telefon do kieszeni.
— Gratuluję dostania się do finału, Alfo Zanderze —






