Punkt widzenia Elary
Kapłan włożył dłoń w święty ogień i zamknął oczy. Pomarańczowe płomienie wystrzeliły wyżej, rzucając upiorne cienie na prastary kamienny krąg. Wszyscy wokół mnie całkowicie ucichli, skupiając uwagę na tajemniczym rytuale odbywającym się przed naszymi oczami.
Wpatrywałam się w ogień, ale nie potrafiłam zrozumieć, co on pokazuje. Święty płomień zdawał się komunikować wyłącznie z






