Rozdział 212: Prawda o partnerze drugiej szansy
Punkt widzenia Elary
Wpatrywałam się w ekran telefonu, na którym pulsowało imię mojej matki. Przy tym wszystkim, co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku dni, całkowicie zapomniałam skontaktować się z rodziną.
— Kto to? — zapytał sennie Vander z łóżka szpitalnego.
— Moja mama — odpowiedziałam.
Odebrałam połączenie, przykładając słuchawkę do ucha. — C






