Mówiła już o tym wcześniej, lecz przypomnienie, że miałam teraz siostrę i że tak właśnie powinna wyglądać nasza relacja, wstrząsnęło mną do głębi. To było tak odmienne od dorastania z Beatrice. Było to coś, do czego będę musiała przywyknąć.
– Dlaczego rada nie pomaga ci w nauce w czasie, gdy nie zajmuje się wampirami i czarownicami? – Skinęła głową w stronę książki, a ja westchnęłam z frustracją.






