„Zabrał wszystko! Od teraz rodziny nie będzie nawet stać na moje lekarstwa!” – wrzasnęła Rebecca.
Barrett poczuł niepokój, ale mógł jedynie pocieszać matkę, mówiąc: „Nie martw się, mamo. Aurora i ja wkrótce znów będziemy potrzebni na Południowym Froncie. Wrócimy w chwale”.
Rebecca zaszlochała chrypliwie. „Jak mogła być tak bezduszna? Czy i tak nie byłaby twoją prawowitą żoną? Dlaczego nie mogła zn






