Widząc niespokojny i pełen napięcia stan Amelii, Carissa nie mogła powstrzymać łagodnego uśmiechu. "Śmiało, powiedz, co ci leży na sercu."
Carissa wyjeżdżała ze stolicy jeszcze tej nocy. Jeśli sprawy nie zostałyby rozwiązane dzisiaj, Amelia wróciłaby jutro lub pojutrze. Nie chciała, by Amelia spędzała dnie, stojąc przed bramą posiadłości i bezskutecznie prosząc o spotkanie, ponieważ to tylko pogor






