Odpoczęli w zajeździe tego wieczoru. Zarówno Błyskawica, jak i Carissa zdołali dobrze przespać noc. Bycie z dala od domu czyniło ją niezwykle czujną. Wstała przed świtem, umyła się i zakryła twarz czarnym materiałem, po czym ruszyła w dalszą drogę.
Podróż była z natury żmudna, a pogarszał ją jeszcze przejmujący chłód, przed którym nie mogła ochronić nawet tkanina, co znacznie zszorstkowało jej skó






