Nazywanie jedzenia przygotowanego na obiad posiłkiem wydawało się dość wzniosłe. W rzeczywistości były to tylko dwa kawałki twardego podpłomyka i suszone mięso - typowe racje polowe.
Takie zapasy powszechnie wysyłano na linię frontu.
Skoro żołnierze już tu stacjonowali, mogli przygotować gorący gulasz lub owsiankę. Było już jednak późno i nastawianie wielkiego garnka gulaszu tylko dla Carissy było






