– Przestałam liczyć po trzydziestu – powiedziała Carissa, unosząc ramię. Różana Włócznia wydawała się niewiarygodnie ciężka.
Wojna była doprawdy wyczerpująca.
– Ja liczyłem – zabiłem pięćdziesięciu! – Bun spróbował wyskoczyć z fikuśnym saltem, ale ostatecznie wylądował twarzą na ziemi.
Z powodu zbyt dużej liczby ludzi na polu bitwy, miecz Buna został wytrącony. Skończyło się na tym, że walczył pię






