Echa pisku opon wciąż dźwięczą w uszach Lottie, gdy wchodzi do środka, a jej serce wali o żebra jak młot. Zaledwie drzwi zatrzasnęły się za nimi, ledwie zdążyła zaczerpnąć tchu, przetrawić chaos, który właśnie się rozegrał. Chłodne, nocne powietrze miasta wciąż przylega do jej skóry, wspomnienie reflektorów błyskających w oczach, tajemnicza wiadomość – Za późno.
Uścisk Nate’a na jej nadgarstku jes






