Rytmiczne piknięcie monitora pracy serca było pierwszą rzeczą, którą Lottie usłyszała, gdy odpływała w świadomość. Sterylny zapach antyseptyku palił ją w nozdrzach, stanowiąc ostry kontrast dla gryzącego dymu, który wdychała jeszcze kilka godzin temu. Ból rozchodził się po jej ciele w tępych falach, osiadając głęboko w kościach. Każdy oddech wydawał się wysiłkiem, jej płuca wciąż były podrażnione






