Lottie myślała, że odejście od Nate'a przyniesie jej spokój. Zamiast tego czuje się, jakby dryfowała przez świat, który już do niej nie należy.
Kawiarnia, którą kiedyś kochała, wydaje się zbyt głośna, miasto zbyt duszące. Rutyna, której się trzyma – pobudka, praca, powrót do domu – wydaje się pusta.
Powtarza sobie, że tak jest najlepiej. Że dokonała właściwego wyboru. Że czas wszystko naprawi.
Ale






