Świt przebijał się nad miastem, rzucając złotą poświatę na zgliszcza pozostałe po wybuchowej konfrontacji. Nate stał pośród gruzów, wciąż czując adrenalinę buzującą w jego żyłach, wyraźne przypomnienie chaosu, z którego właśnie uciekli. Noc bitwy trwała w jego umyśle, każdy szczegół ostry i żywy – odgłosy tłuczonego szkła, jasne błyski ognia i echa desperackich krzyków.
Lottie stała obok niego, je






