Lottie siedziała w słabym świetle swojego mieszkania, a panorama miasta rozciągała się bez końca za oknami sięgającymi od podłogi do sufitu.
Tak długo powtarzała sobie, że odejście to jedyny wybór. Że miłość nie powinna wiązać się z utratą zaufania. Że bez względu na to, jak bardzo bolało ją serce na myśl o Nate'cie, niektórych zdrad nie da się wybaczyć.
Ale teraz, po poznaniu prawdy o kontrakcie,






