Alexander
– O czym ty mówisz? – mówią wszyscy chórem do mojego teścia.
– Nieświadomie obarczyłem moją córkę brzemieniem, kiedy powiedziałem jej, jak to małżeństwo uratuje moją upadającą firmę. Chciała dla mnie tylko tego, co najlepsze, żeby mnie uszczęśliwić. Dlatego zgodziła się na te wszystkie warunki. Ja również powinienem ponosić za to winę.
Mój ojciec nagle chichocze. – Och, proszę cię. Daj j






